poniedziałek, 14 stycznia 2013

Marzy mi się...

... ach żeby tak doba miała 48 godz ;)

Na drutach nadal Echo Flower. Wciągnęło mnie tylko to dłubanie w nocy tak krótko trwa... Dziergam sobie z Malgrabio Baby Silkalpaca - fajnie się z niej dzierga :) Milutka taka... Druty 3 mm. Nie mogę się doczekać kiedy skończę, zblokuję i zobaczę czy na szyi też mi z nią tak miło ;)


A potem bawełny czas nastanie. Tu dla odmiany marzę o czymś takim:


Tylko jeszcze nigdzie nie znalazłam takiej kolorowej bawełny. Jakieś tylko kolory takie... majtkowe dostępne są...

A potem to już tylko w planach zakopanie się w przepaściach Drops Design i dziergadłach takich jak te:






sobota, 12 stycznia 2013

Skończyłam...

... projekt nr 1 z ambitnych planów na styczeń ;)

Do zrobienie jeszcze chusta dla mnie oraz czapka i rękawiczki dla męża. Z czego chusta ma priorytet bo mnie wciągnęła ;)



A potem rzucę się w wir kolorowej bawełny i nic mnie pewnie prędko z niego nie wyciągnie ;)

piątek, 11 stycznia 2013

Czy wszystkie dzieci mają w sobie coś z kota?

Moje ewidentnie ma. Próbuję skończyć chustę Echo flower. Dzięki Intensywnie Kreatywnej wychodzi mi nawet coś co formą chustę przypomina, a ja do tej pory chust się nie tykałam. Co z tego, jak za każdym razem gdy dochodzę do siódmego powtórzenia wzoru podstawowego dzieje się jakieś nieszczęście. Niuśkę już nie pamiętam ile razy wyplątywałam z włóczki, ale to zawsze w tym miejscu coś mi spada lub się rwie... No i doszłam ci ja znów (po raz czwarty) do tego momentu... odłożyłam i postanowiłam robić nie wcześniej niż młodzież w objęcia Morfeusza wpadnie, a wpada coraz później... Ehhh... Trzymajcie kciuki, możliwe że kiedyś to skończę ;)

W ramach przerywnika zapisałam się na KAL u Lete i dziergam sobie te rękawiczki, tzn już kończę. Młoda oczywiście pomaga, co widać w jakości wykonania ;) Ehhh... Ale tu jeśli dochodzi do przerwania przędzy, dużo łatwiej odratować jako tako dotychczasową pracę. Idę dorobić ostatni kciuk i będę dumać czy dodać coś od siebie czy nie... Podoba mi się tak jak jest ale mam wewnętrzną potrzebę dodania czegoś... tylko czego...