wtorek, 28 sierpnia 2012

Wygrałam :)

Jakiś czas temu wygrałam zabawę zorganizowaną przez cuat5. Tzn zajęłam zaszczytne drugie miejsce :)

Przyznać się czy nie przyznać za co je zajęłam?... A co mi tam - przyznam się :) Zajęłam je za to, że czasem mówię (piszę) szybciej niż myślę ;) No cóż, siła sugestii zrobiła swoje, przeczytałam co chciałam przeczytać, a nie co napisane było, wywnętrzyłam się... i przeczytałam raz jeszcze po czym spłynęło na mnie olśnienie ;)

Tak czy inaczej wygrałam po raz pierwszy w życiu, cieszę się jak dziecko, włóczka jest cudna, cuat5 jeszcze raz serdecznie dziękuję :) Wczoraj przyszła przesyłka opatrzona stosowną naklejką a ja nadal pieję z zachwytu.










sobota, 25 sierpnia 2012

Małych form czar...

W ciągu kilku ostatnich dni powstał maleńki komplecik. Bardziej gadżeciarski niż użytkowy, ale poniekąd o to chodziło.

Dwa lata to jednak szmat czasu i mam wątpliwości czy trafiłam w rozmiar noworodkowy, więc pozostaje mi tylko trzymać kciuki za to, że tak.



Skarpetki z Dropsowego wzoru EASKIMO


Czapeczka robiona TYM WZOREM

Obie rzeczy zeszły z drutów 5mm. Jednym słowem ekspresowy projekt.

Pozostaje zapakować i trzymać kciuki. Może się nadają jako rekwizyty do pierwszej sesji zdjęciowej ;)


niedziela, 19 sierpnia 2012

Wspomnienie wakacji

Pięknie było. Czas wracać do rzeczywistości. Pomału, bo następny tydzień będzie też z gatunku leniwych ;)

Drutów ze sobą nie brałam. To był czas dla Małej i z Małą. W całości. Niczego nowego zatem nie pokażę. Poniżej zdjęcia bawełnianych bluzek, o których było w poprzednich wpisach.

Na pierwszy ogień "dziewczyna marynarza" ;) Nosi się dobrze, pierze się dobrze, zadania spełnia... Rozciągnął się tylko nieco dekolt, ale poddawany był ekstremalnym naciągom przez użytkownika, więc i tak nie jest źle patrząc na to co przeszedł.





Na drugi ogień miętowy koszmarek ;) Dałam się namówić i dałam mu szansę. Wcześniej pokazywałam tylko górę bluzki, poniżej zdjęcie całości. Jeszcze się nie polubiliśmy i nadal nie wiem co z tym faktem zrobić.