środa, 5 grudnia 2012

Zeszłorocznych zapasów ciąg dalszy :)

Odgrzebywania zeszłorocznych ozdób ciąg dalszy.

Szydełkiem zbyt często się nie bawię, więc trochę krzywulce te moje śnieżynki i aniołki. Wzory z sieci, niestety nie zapisałam skąd dokładnie.

Jeśli mnie pamięć nie myli to aniołek był TEN.




Grzecznym dzieciom i dorosłym życzę by Mikołaj coś dzisiejszej nocy pod poduszką im zostawił  i żeby jutrzejszy poranek był bardzo przyjemny ;)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Aniołek

Odkąd mamy dziecko choinkę ubieramy 6 grudnia ;) I my lubimy lampki i Mała. Mikołajki już niedługo, więc pora zabrać się za odkurzanie ozdóbek.

Na pierwszy ogień poszedł wykonany w zeszłym roku aniołek, czyli nasz czubek. Aniołek to improwizacja własna, krochmalony na misternej konstrukcji z piłeczki i patyczków do szaszłyków ;) O dziwo przetrwał w niemalże niezmienionej formie. Widocznie to dobry krochmal był ;)


niedziela, 2 grudnia 2012

Adwentowe skarpetki św. Mikołaja

Coś mi ostatnio robótki nie idą... A szkoda bo rozgrzebanych projektów masa, wizje kolejnych w głowie, a druty pozajmowane.

W ramach rozruszania się miał powstać kalendarz adwentowy dla mojej Córci, ale mama wymiękła po ośmiu skarpetkach i mamy ozdoby choinkowe ;) No cóż, może za rok dam radę się wyrobić na czas. Trzymajcie za mnie kciuki.

Wzór skarpetek bardzo wdzięczny, choć robótka sama w sobie (jak wszystkie maleństwa) mimo wszystko dość mozolna.





Pozostaje dorobić jakieś zawieszki... i przejrzeć zbiory ozdób świątecznych. W tym roku na drzewku wyłącznie to co się nie tłucze ;)